Duma i wstyd: życie w czasach komunizmu w twórczości Edwarda Dwurnika

Beata Bruggeman-Sekowska
W Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie można podziwiać znakomitą wystawę zatytułowaną „Edward Dwurnik. Duma i wstyd”. Prezentuje ona wybrane prace z bogatego dorobku artysty, koncentrując się przede wszystkim na jego twórczości z lat 70. i 80. XX wieku, a w szczególności na dwóch ważnych cyklach: „Sportowcy” i „Robotnicy”.

©Beata Bruggeman-Sekowska

©Beata Bruggeman-Sekowska
Edward Dwurnik (1943–2018) był zaangażowanym politycznie polskim artystą współczesnym, który uważał, że sztuka powinna odzwierciedlać rzeczywistość i być dostępna dla każdego. Na jego obrazach pojawiali się zwykli ludzie, ich codzienne problemy oraz przemiany społeczne, które kształtowały Polskę w okresie komunizmu. Dwurnik stworzył ponad 3,5 tysiąca obrazów i 10 tysięcy rysunków.
W 1965 roku Dwurnik odwiedził wystawę znanego malarza prymitywisty Nikifora Krynickiego. Zainspirowany jego twórczością, przejął pewne elementy jego stylu, w tym groteskowość i charakterystyczną postawę antyestetyczną, które następnie rozwinął na swój własny sposób.
Cykl „Podróże autostopem”, rozpoczęty w 1966 roku, obejmuje pejzaże miejskie, w których przeważnie nie ma linii horyzontu. Miasta przedstawione są z lotu ptaka i zazwyczaj można je zidentyfikować jako konkretne polskie miejscowości. Na obrazach Dwurnika budynki i inne obiekty, które w rzeczywistości dzielą znaczne odległości, mogą znajdować się tuż obok siebie.
Miasta Dwurnika są pełne ludzi i różnorodnych przedmiotów. Jednym z powracających motywów są „bożyszcza” – monumentalne posągi w kształcie ludzkich głów, symbolizujące władzę totalitarną. Koncepcja ta ukształtowała się latem 1970 roku.
W 1972 roku artysta rozpoczął pracę nad cyklem „Sportowcy”. Jak wyjaśniał sam Dwurnik, przedstawione w nim postacie to albo palacze popularnych wówczas papierosów marki Sport, albo po prostu mistrzowie sztuki przepychania się przez życie. Artysta stworzył swoisty katalog typów ludzkich charakterystycznych dla Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (PRL). Znaleźli się w nim między innymi inżynierowie, rolnicy indywidualni i pijacy.
Cykl stanowił karykaturalny portret obywateli PRL-u i jest często uznawany za jedno z najcenniejszych artystycznych świadectw codziennego życia w komunistycznej Polsce. W ciągu niemal dwudziestu lat pracy nad tym cyklem Edward Dwurnik namalował 274 obrazy.
Cykl „Robotnicy”, powstający w latach 1975–1991, odnosił się do dramatycznych wydarzeń politycznych lat 80. XX wieku: strajków robotniczych, narodzin ruchu Solidarności, wprowadzenia stanu wojennego, oporu wobec władzy komunistycznej, a także pierwszych wolnych wyborów i zmiany systemu politycznego. Obrazy z tego cyklu charakteryzują się dynamicznymi pociągnięciami pędzla i przewagą ciemnych tonacji. Cykl obejmuje 260 obrazów oraz kilkaset rysunków, kolaży i grafik.

©Beata Bruggeman-Sekowska

©Beata Bruggeman-Sekowska
W 1981 roku Dwurnik stworzył cykl obrazów poświęconych Warszawie, które okazały się niezwykle prorocze. Przedstawiały sceny przypominające wydarzenia, do których doszło po wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia tego samego roku. Na obrazach pojawiały się czołgi na pustych ulicach, wrony na śniegu i drut kolczasty.
Na początku lat 90. artysta poświęcił ofiarom stalinowskiego reżimu cykl „Droga na Wschód” (1989–1991). Kolejny cykl, „Od grudnia do czerwca” (1990–1993), upamiętniał 96 osób zamordowanych w okresie stanu wojennego. Ich nazwiska znalazły się w specjalnym raporcie przygotowanym przez komisję powołaną przez Sejm kontraktowy w celu zbadania działalności Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.
W latach 1991–1994 Dwurnik tworzył cykl „Niech żyje wojna!”, w którym krytykował i komentował tragiczne wydarzenia rozgrywające się na terenie byłej Jugosławii.

©Beata Bruggeman-Sekowska
Dlaczego jednak wystawa nosi tytuł „Duma i wstyd”? Wnikliwie ukazuje społeczne i emocjonalne konsekwencje przemian, jakie zaszły w Polsce, w tym awans społeczny oraz zmieniającą się tożsamość klasową. Duma z postępu i osiągnięć często współistniała ze wstydem związanym z własnym pochodzeniem lub pozycją społeczną. Dwurnik z niezwykłą szczerością i ironią uchwycił te sprzeczne emocje, tworząc wyrazisty portret polskiego społeczeństwa, którego dziedzictwo pozostaje widoczne do dziś.
Wystawę można oglądać do 28 lutego 2027 roku.
Źródła:
- Wikipedia
- Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie: Edward Dwurnik. Duma i wstyd
- Culture.pl: Edward Dwurnik
Zdjęcia: ©Beata Bruggeman-Sekowska

Autorka: Beata Bruggeman-Sękowska jest nagradzaną polsko-holenderską dziennikarką i autorką. Jest redaktor naczelną Central and Eastern Europe Center – Centrum Europy Środkowej i Wschodniej oraz wiceprzewodniczącą European Institute on Communist Oppression – Europejskiego Instytutu ds. Represji Komunistycznych. Urodzona w Warszawie w Polsce, a obecnie mieszkająca w Holandii, Beata ma korzenie we Lwowie na Ukrainie oraz ormiańskie.














