zdjęcie: ©Beata Bruggeman-Sękowska
Beata Bruggeman-Sękowska
Wiele lat temu moja mama chrzestna powiedziała mi, abym powierzała swoje myśli i modlitwy Krzyżowi Cudownego Jezusa, znajdującemu się w kaplicy Baryczków w Archikatedrze pw. Męczeństwa Świętego Jana Chrzciciela w Warszawie. I tak właśnie zrobiłam – i robię to do dziś.
Dwadzieścia dwa lata temu brałam ślub w tej katedrze. Po zawarciu małżeństwa wspólnie z mężem uklękliśmy przed tym wyjątkowym krucyfiksem i modliliśmy się. Od tamtej pory, za każdym razem, gdy jestem w Warszawie, odwiedzam Cudowny Krzyż. A w domu, w Niderlandach – 1300 kilometrów dalej – zawsze mam przy sobie jego zdjęcie.
Nie ma w Warszawie tak omodlonego krzyża jak ten Krucyfiks. Jest on nazywany cudownym. Nie ma też w Warszawie starszego obiektu kultowego i artystycznego, otoczonego nieprzerwanym kultem. „Można powiedzieć, że tu jest serce Warszawy” – mówi bp Michał Janocha, biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej.
I ja mogę to potwierdzić. Nigdy nie byłam sama – nawet wtedy, gdy świat się zatrzymał lub gwałtownie się zatrząsł. Cudowny Krzyż działał cuda. Nie tylko dla mnie, ale i dla wielu pokoleń wiernych, którzy modlili się przed nim.
Od 500 lat otoczony jest szczególnym kultem i słynie z licznych łask. Jest również najcenniejszym zabytkiem rzeźby późnośredniowiecznej w Warszawie. W tym roku zaplanowano uroczyste obchody 500. rocznicy sprowadzenia Krzyża Cudownego Jezusa do stolicy – rocznicy, którą świętuje się niemal przez cały rok.
Po trzykroć cudowny
Rzeźba „Chrystusa Baryczków” przedstawia Chrystusa umarłego po wielkiej męce. Głowa w ciężkiej koronie cierniowej jest opuszczona. Policzki są zapadnięte, nos wydłużony, twarz ma bolesny wyraz.
Przed tym krzyżem, w istotnych chwilach dla narodu polskiego, modlili się królowie i prezydenci, a także dwaj papieże – św. Jan Paweł II i Benedykt XVI. Krzyż ten adorowali władcy, uczestnicy powstań oraz mieszkańcy Warszawy. Klękali przed nim i prosili o zwycięstwo polscy królowie: Stefan Batory, Zygmunt III Waza, Stanisław August Poniatowski, a także polscy bohaterowie narodowi: hetman Stefan Czarniecki i Tadeusz Kościuszko.
U stóp krzyża odprawiano nabożeństwa inaugurujące kolejne sejmy, miały miejsce w świątyni koronacje polskiego króla Stanisława Leszczyńskiego w 1705 roku oraz Stanisława Augusta Poniatowskiego w 1764 roku. Szczególne znaczenie miało zaprzysiężenie Konstytucji 3 Maja w 1791 roku – pierwszej konstytucji w Europie, drugiej na świecie po amerykańskiej.
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku, właśnie przed tym krzyżem swoje święcenia biskupie z rąk kardynała Aleksandra Kakowskiego otrzymał ks. prałat Achille Ratti, ówczesny nuncjusz apostolski. Trzy lata później został wybrany papieżem i przyjął imię Pius XI.
Zdaniem bp. Michała Janochy, krzyż jest „po trzykroć cudowny”. Jak wyjaśnia w eseju poświęconym krzyżowi:
„Jako dzieło sztuki jest cudem artystycznym. Jego istnienie w mieście skazanym na nieistnienie jest cudem historycznym. Jego nieprzerwany przez pięć stuleci kult, który można opisać, oraz indywidualne doświadczenia spotkania, których opisać się nie da – są cudem teologicznym. Te trzy cuda – artystyczny, historyczny i teologiczny – w przedziwny sposób splatają się ze sobą w historii ludzi i pokoleń Warszawy i Mazowsza, jak natura, kultura i łaska”.

zdjęcie: ©Beata Bruggeman-Sękowska
Obchody 500-lecia Krzyża Baryczków
Od pięciu wieków cudowny Krzyż Baryczków z archikatedry warszawskiej otaczany jest nieprzerwanym kultem przez mieszkańców stolicy oraz pielgrzymów i turystów. W tym roku zaplanowano uroczyste obchody 500. rocznicy sprowadzenia krucyfiksu do Warszawy, które trwają niemal przez cały rok.
Rocznicowe obchody zainaugurowała Msza Święta z udziałem Konferencji Episkopatu Polski. Eucharystii przewodniczył abp Tadeusz Wojda, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, a homilię wygłosił bp Romuald Kamiński, ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej.
Na wydziale „Artes Liberales” Uniwersytetu Warszawskiego, odbyła się konferencja naukowa pt. „Słodkie drzewo, słodkie gwoździe. Konteksty historyczne i kulturowe Krzyża Baryczkowskiego”, współorganizowana przez bp. Michała Janochę.
Od kwietnia do grudnia, każdego 14. dnia miesiąca, w bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela odprawiana jest specjalna nowenna oraz organizowane są katechezy poświęcone Krzyżowi Baryczków.
Podczas comiesięcznych spotkań katechezy o godz. 18:00 głoszą m.in.: ks. prof. Waldemar Chrostowski, bp Michał Janocha, ks. prof. Krzysztof Pawlina oraz ks. Grzegorz Idzik. Po katechezach, o godz. 19:00, odprawiana jest Msza Święta połączona z nowenną, której przewodniczą biskupi diecezji związanych z Krzyżem Baryczków, w tym obu warszawskich. „Zaprosiliśmy też metropolitę Bambergu, biskupa seniora Ludwiga Schicka. To właśnie diecezja, na terenie której znajduje się Norymberga – miejsce powstania krzyża” – dodaje bp Michał Janocha.
Spotkania te są duchowym przygotowaniem do głównych obchodów rocznicowych, które odbędą się:
- 14 września, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego,
- 14 grudnia, pod koniec Roku Świętego.
Warto podkreślić, że Krzyż Baryczków jest także krzyżem jubileuszowym archidiecezji warszawskiej. Jak zaznacza bp Janocha: „W krzyżu nadzieja” – te słowa łączą jubileusz nadziei z głęboką duchową symboliką Krzyża Baryczkowskiego.
Nie tylko znaczenie religijne
Krzyż Baryczków to nie tylko wyjątkowy obiekt kultu religijnego, lecz także cenny zabytek kultury i sztuki. Dlatego w ramach obchodów jubileuszowych zaplanowano nie tylko celebracje liturgiczne.
Muzeum Archidiecezji Warszawskiej zamówiło obraz poświęcony Krzyżowi Baryczków u wybitnego polskiego artysty Ignacego Czwartosa. Jego prezentacja odbędzie się w muzeum 3 września. Ogłoszono również konkursy dla dzieci i młodzieży.
Powstały dwa krótkie filmy, w tym specjalny utwór pt. „O Jezu z warszawskiej katedry” autorstwa ks. Rafała Jaworskiego, oraz książka o historii Krzyża Baryczków, zawierająca również rozważania Drogi Krzyżowej, które napisał rzeźbiarz Łukasz Krupski – autor stacji Drogi Krzyżowej w bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela.
W ramach działań popularyzatorskich tej jesieni odbędzie się także wykład z cyklu „Duchowość dla Warszawy”, poświęcony Krzyżowi Baryczków.
Historia Krucyfiksu
Gotycki krucyfiks sprowadził w 1525 roku z Norymbergi do Warszawy bogaty kupiec i rajca miejski Jerzy Baryczka – stąd też jego nazwa „Krzyż Baryczkowski”. Dzieło zostało wykonane pod koniec XV lub na początku XVI wieku w Norymberdze.
Krzyż, obecnie znajdujący się w bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela, jest nierozerwalnie związany z historią Warszawy. Przetrwał czasy zaborów, wojny i klęski narodowe. W czasie II wojny światowej, mimo że katedra została niemal doszczętnie zniszczona, krzyż ocalał.
Często przywoływanym dowodem szczególnego kultu tego krucyfiksu są wydarzenia z Powstania Warszawskiego. W sierpniu 1944 roku, podczas barbarzyńskiego zburzenia katedry przez hitlerowców, ocalał jedynie fragment kościoła z Kaplicą Cudownego Pana Jezusa – i krzyż po raz kolejny przetrwał.
W czasie walk o Stare Miasto, 16 sierpnia 1944 roku, krzyż został wyniesiony z płonącej archikatedry przez ks. Wacława Karłowicza, przy pomocy dwóch sanitariuszek harcerskiego batalionu Armii Krajowej „Wigry”: Barbary Gancarczyk-Piotrowskiej ps. „Pająk” oraz Teresy Potulickiej-Łatyńskiej ps. „Michalska”.
Ocalony krucyfiks trafił do szpitala powstańczego w podziemiach kościoła św. Jacka na Nowym Mieście. Tam miała miejsce wzruszająca scena – kapelan szpitala, który w ciemnościach udzielał sakramentu namaszczenia umierającym powstańcom, miał symbolicznie udzielić go również Jezusowi z Krzyża Baryczków.
Po wojnie, w Niedzielę Palmową 1948 roku, Cudowny Krzyż powrócił do swojej kaplicy. Jego powrót był ogromną manifestacją wiary warszawiaków. W uroczystej procesji, prowadzonej przez ówczesnego prymasa Polski, kardynała Augusta Hlonda (1881–1948), Krzyż Baryczków został wniesiony do ruin katedry, a następnie umieszczony z powrotem w Kaplicy Baryczkowskiej.
Do dziś, u stóp tego Krzyża przechowywany jest Najświętszy Sakrament, a przed Nim nieustannie płonie wieczna lampa.
Historia Katedry
Początki dziejów bazyliki archikatedralnej pod wezwaniem Męczeństwa Świętego Jana Chrzciciela wskazują różne daty w ciągu XIII wieku – przyporządkowane decyzjom panujących tutaj książąt z rodu Piastów mazowieckich, związanych lennem z Polską Koroną.

zdjęcie: ©Beata Bruggeman-Sękowska
Pierwsza konkretna i udokumentowana data dotycząca Katedry Warszawskiej to rok 1339. Ówczesny warszawski kościół parafialny pw. Ścięcia św. Jana Chrzciciela stał się wtedy miejscem sprawowanego przez delegatów papieża Benedykta XII sądu, którego wyrok nakazał Krzyżakom oddać Polsce zrabowane ziemie i zapłacić odszkodowania.
Na mocy decyzji papieża Bonifacego IX, warszawski kościół parafialny został w latach 1398–1406 podniesiony do godności kolegiaty. Stało się to dzięki staraniom biskupa Wojciecha Jastrzębca oraz księcia Janusza Starszego z rodu Piastów, który uczynił Warszawę stolicą swego księstwa i zbudował tu wielką murowaną świątynię.
Po śmierci ostatnich Piastów mazowieckich – których nagrobek znajduje się w archikatedrze – Mazowsze w 1526 roku zostało włączone do Korony Polskiej. Niedługo potem Jerzy Baryczka umieścił w kolegiacie krucyfiks Cudownego Pana Jezusa.
Kolegiata św. Jana Chrzciciela zyskiwała na znaczeniu. Pod koniec XVI wieku stała się jednym z najważniejszych kościołów Rzeczypospolitej. Związana z Zamkiem Królewskim w Warszawie, była świadkiem wielu historycznych wydarzeń.
W XVII wieku gotycka świątynia została przebudowana w stylu barokowym. Był to wówczas jeden z najbogatszych kościołów w Polsce, którego wnętrze zdobiły dzieła sztuki ufundowane przez królów, szlachtę i patrycjat miejski. Ołtarz główny został ufundowany przez króla Zygmunta III Wazę (1611–1618), a stalle przypominające o zwycięstwie pod Wiedniem w 1683 roku – przez króla Jana III Sobieskiego.
Wśród ważnych wydarzeń, które miały miejsce w świątyni, należy wymienić koronacje króla Stanisława Leszczyńskiego w 1705 roku oraz Stanisława Augusta Poniatowskiego w 1764 roku. Szczególne znaczenie miało zaprzysiężenie Konstytucji 3 Maja w 1791 roku – pierwszej konstytucji w Europie, drugiej na świecie po amerykańskiej. Stała się ona oparciem duchowym w okresie rozbiorów.
W 1798 roku świątynia została podniesiona do godności katedry, a w 1817 roku – do rangi archikatedry.

zdjęcie: ©Beata Bruggeman-Sękowska
W pierwszej połowie XIX wieku archikatedra została przebudowana w stylu neogotyku angielskiego przez Adama Idźkowskiego. W tym kształcie przetrwała aż do II wojny światowej. Zachowały się liczne rysunki, obrazy i fotografie ukazujące jej wygląd i rolę w czasie odzyskiwania niepodległości. Już we wrześniu 1939 roku Katedra została uszkodzona przez naloty Luftwaffe i ostrzał artyleryjski.
W 1944 roku, podczas Powstania Warszawskiego, katedra była terenem ciężkich walk. Wojska powstańcze broniły każdego metra posadzki. Niemcy wprowadzili do niej czołg-pułapkę, który po wybuchu zniszczył dużą część budowli. Po upadku powstania tzw. Vernichtungskommando (komando niszczycielskie) wysadziło katedrę ładunkami trotylu, niszcząc 90% murów.
„Katedra Warszawska padła ofiarą nienawiści najeźdźcy, który w samej Stolicy wysadził w powietrze kilkadziesiąt największych świątyń.” – Stefan kard. Wyszyński, List do Jana XXIII z prośbą o błogosławieństwo, 2 maja 1960 r.
Wśród ruin Warszawy, 30 maja 1946 roku, kardynał August Hlond wygłosił podczas ingresu słynne kazanie: „Odbudujcie Warszawę jako świętość narodu”. Rok później powołał Radę Prymasowską Odbudowy Kościołów Warszawy, która kontynuowała odbudowę katedry również po jego śmierci. Prace nadzorował jego następca – kardynał Stefan Wyszyński, nawet w czasie swojego internowania.
Archikatedra została zrekonstruowana z wielką starannością według projektu prof. Jana Zachwatowicza – w stylu gotyku mazowieckiego. Wnętrze odzyskało swoją świetność, umieszczono w nim ocalałe zabytki, w tym figurę Chrystusa Ukrzyżowanego, arcydzieło gotyckiej rzeźby otoczone kultem mieszkańców Warszawy. Jak przez wieki – Cudowny Chrystus znajduje się w Kaplicy Baryczków, której mury przetrwały w ruinach.
Skrupulatnie odtworzono także inne zniszczone zabytki – m.in. nagrobek ostatnich książąt mazowieckich oraz pomnik Stanisława Małachowskiego, współtwórcy Konstytucji 3 Maja.
Konsekracja odbudowanej katedry odbyła się 9 czerwca 1960 roku. Uroczystości przewodniczył kardynał Stefan Wyszyński.
W 1980 roku całe warszawskie Stare Miasto – wraz z archikatedrą i Zamkiem Królewskim – zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Stało się to wkrótce po pamiętnym przemówieniu Jana Pawła II w siedzibie UNESCO w Paryżu: „Naród jest tą wielką wspólnotą ludzi, których łączą różne spoiwa, ale nade wszystko właśnie kultura. Naród istnieje z kultury i dla kultury.”
Na frontonie świątyni znajduje się tablica z napisem: „Jan Paweł II, Papież-Polak, z tej Katedry rozpoczął pielgrzymkę po ziemi ojczystej 2 czerwca 1979 r.”
Wówczas kardynał Wyszyński powiedział: „Wita Ciebie, Ojcze Święty, katedra świętojańska, młodsza siostra królewskich katedr w Gnieźnie i na Wawelu.”
Prymas Tysiąclecia zmarł 28 maja 1981 roku. Podczas kolejnych pielgrzymek Jan Paweł II klękał przy jego grobie. W 1987 roku mówił:
„Przybywam także, aby przyklęknąć u grobu zmarłego Prymasa Tysiąclecia, do którego wielu Rodaków przychodzi się modlić. Jest to z pewnością bardzo często modlitwa za Ojczyznę.”
W tym samym roku, 8 czerwca, podczas trzeciej pielgrzymki do Polski, Jan Paweł II przekroczył progi archikatedry. Adorował Najświętszy Sakrament w Kaplicy Baryczków. W prezbiterium odbył krótką rozmowę.
Zdjęcia: ©Beata Bruggeman-Sękowska
Źródła:
https://pl.aleteia.org/2025/03/11/krzyz-baryczkow-od-500-lat-w-katedrze-warszawskiej-obchody



